Weź pigułkę! Pigułkę Wiedzy :-)
Lionel Messi szaleje na punkcie pigułek! Pigułek Wiedzy!
Zauważ, że żyjemy w takich czasach, że jesteśmy w ciągłym biegu.
Nie wiem, czy obserwujesz to samo co ja? Zobacz - pomimo, że mamy do dyspozycji coraz więcej coraz lepszych urządzeń, które z założenia mają nam oszczędzać czas, takich jak komputer, tablet, telefon (smartfon), itp., itd., to mimo tego większość ludzi zapewne powie, że nie ma czasu!
Co dziennie jesteśmy zasypywanie ogromną ilością informacji, co powoduje, że nie jesteśmy w stanie skupić się na jednej z nich, ponieważ nie mamy na to czasu. Pewnie Ty także poszukując wiedzy na interesujący Ciebie temat, skanujesz tylko same nagłówki. Dopiero jak znajdziesz interesujący nagłówek, zaczynasz się interesować treścią artykułu.
Wiele osób nie lubi długich artykułów i filmów edukacyjnych. Zresztą nie zawsze jest tak, że im dłuższy materiał, tym lepsza wartość merytoryczna.
A gdyby tak istniały jakieś pigułki, które sprawiają, że to czego nie rozumiesz, staje się dla Ciebie zrozumiałe i jasne?
Mam dla Ciebie legendarną książkę za FREE!
Wczoraj dostałem informację z wydawnictwa Złote Myśli, że wszyscy, którzy są zainteresowani legendarną książką Scientific Advertising autorstwa Claude Hopkinsa, mogą ją do 4 października otrzymać całkowicie ZA DARMO. Podtytuł dla polskiego wydania tej książki to 21 legendarnych zasad pisania tekstów reklamowych.
Dlaczego o tym piszę?
Widzisz, od kilku lat piszę różne teksty i niestety nie zawsze potrafię "trafić" do zainteresowanych nimi osób. Sam szukam więc tego typu literatury. Być może Ty także masz podobny problem. Może sam zajmujesz się amatorsko lub zawodowo pisaniem tekstów sprzedażowych. Może masz swój serwis lub blog i chciałbyś go wypromować?
Książka, którą możesz dostać ZA DARMO jest źródłem wiedzy, z którego korzystają nadal najbardziej znani copywriterzy! Co więcej, na jej podstawie wielu z nich opiera swoje najlepsze kursy i szkolenia!
Jak przygotować się do egzaminów?
Jeżeli jesteś uczniem lub studentem, to zapewne znasz to uczucie, kiedy zbliża się okres wystawiania ocen lub w przypadku studentów - sesja egzaminacyjna. Niektórzy zdają maturę, inni dodatkowo egzamin zawodowy. Dla większości jest to okres wzmożonego wysiłku intelektualnego i fizycznego ;-) Nieprzespane noce, stres, zmęczenie, często zniechęcenie! ZNASZ TEN STAN?
Co ja mogę o tym wiedzieć, skoro jestem po drugiej stronie barykady? Ano trochę wiem. Po pierwsze, pomimo, że swoje pierwsze studia ukończyłem w czasach prehistorycznych, to jeszcze niecały rok temu byłem studentem - znowu ;-). Zachciało mi się studiować aplikacje handlu elektronicznego ;-) Zresztą nie ważne co, ważne, że dokładnie wiem jak to jest! Po drugie, mój zawód wymaga ciągłego doskonalenia się, więc co jakiś czas trzeba zdać jakiś egzamin :-) Po trzecie, ubiegając się o kolejne tzw. stopnie awansu zawodowego również nauczyciel staje przed różnymi komisjami i wierz mi, mimo, że nie wszyscy się do tego przyznają, to stresują się jak cholera! No i wreszcie po piąte, ponieważ jestem po tej drugiej stronie, mogę poradzić Tobie co robić, abyś miał (miała) większe szanse na zaliczenie/zdanie egzaminu ;-)
Jak nauczyć innych, by cenili Twój czas? Featured
Od jakiegoś czasu jestem "pod wpływem" książki "Zrobię to dzisiaj!" Bartłomieja Popiela (mam nadzieję, że właściwie odmieniam nazwisko ;-)). Zagadnienie poruszane w tytule tego artykułu zapewne dotyczy wielu z Nas. Zastanów się jak często ktoś "zawraca Tobie głowę"akurat wtedy, gdy jesteś zajęty/zajęta i akurat wtedy jak właśnie masz zaplanowane ważne dla Ciebie zadania.
Ja spotykam się z tym niemal codziennie ;-) I to nie tylko w pracy, ale również w domu. Zwłaszcza wtedy, gdy próbuję swoich sił w e-biznesie ;-) Niestety praca w domu pomimo swoich niewątpliwych zalet, posiada również wady. Pracując w domu często zdarza się, że pracuję zdecydowanie dłużej niż to sobie wcześniej zaplanowałem. Nie raz zaliczyłem nocny maraton do wczesnych godzin porannych ;-) W każdej chwili może odwiedzić Ciebie w domu sąsiad/sąsiadka ;-), listonosz, ktoś z rodziny, znajomy/znajoma itp. itd. Każde oderwanie od pracy, choćby na chwilkę, powoduje, że musisz od nowa myślami wracać do miejsca w którym zakończyłeś swój tok myślenia. Mi się nie raz zdarzyło, że nie wróciłem na te same "tory" - w efekcie musiałem zaczynać niemal od nowa.