Jak zapanować nad stresem?
Niedawno kupiłem mieszkanie :-))) Chyba każdy, kto dokonywał tego typu transakcji zgodzi się ze mną, że zanim dojdzie do spotkania z notariuszem i przekazania kluczy odczuwa się spory stres. Na pewno zanim dojdzie do podpisania umowy szperasz w Internecie na różnych forach poświęconych zagadnieniom sprzedaży i kupna nieruchomości i czytasz różne przypadki i zdarzenia jaki spotkały innych.
Najpierw próbujesz dowiedzieć się szczegółów prawnych. Jakich formalności musisz dopełnić, aby wszystko było zgodne z prawem, jakie dodatkowe koszty musisz w związku z tym ponieść itp., itd. Nie łatwo jest znaleźć w sieci rzetelne informacje na ten temat. Często trafiasz na informacje sprzed kilku lat, które mogą być już nie aktualne - nasze prawo zmienia się wraz ze zmiana ekipy rządzącej :-( Zaczynasz odczuwać frustrację, bo czytasz różne czasami sprzeczne informacje, Twoi znajomi mówią co innego, notariusz powie Tobie, że to Twoja sprawa jak się dogadasz ze sprzedającym, na forach czytasz różne przypadki i wpadki innych. W mediach akurat właśnie podają informację, jak to jakiś spryciarz oszukał jakieś osoby kupując od nich dom praktycznie za bezcen (dlaczego akurat teraz o tym trąbią - wcześniej o tym nie słyszałem :-() - generalnie zaczynasz tracić orientację i zaczynasz być nieufny w stosunku do innych (czyli sprzedającego).

Od jakiegoś czasu jestem "pod wpływem" książki 
